6.06.2006 Nazca
W okolicy miasteczka Nazca, na płaskowyżu Nasca znajdują się słynne znaki Nazca, stworzone dla odmiany przez kulturę Nazca. Znaki to figury geometryczne lub zwierzątka, jest nawet jeden ufok. Najlepiej oglądać je z lotu ptaka, można na przykład wynająć na godzinkę jedynego w swoim rodzaju, będącego ewenementem na skalę światową wielkiego ptaka Nazca, który żyje jedynie w okolicy Nazca.
Ufok z Nazca
Przed 6 rano dojeżdżamy na dworzec w Nazca. Rozmawiamy o lotach awionetką nad znakami z dwoma naganiaczami i w sumie z jednym z nich targujemy do 45 $ /os. + grosze za przechowanie bagażu i prysznic. Zawozi nas do hotelu, jemy śniadanie, pijemy kawkę i bierzemy szybki prysznic i powolutku zbieramy się na lotnisko. Po drodze zahaczamy o biuro podróży, gdzie kupujemy bilet na nocny autobus do Arequipy. Na lotnisku oglądamy jakiś dokument o znakach, a potem zabierają nas na pas startowy. Właśnie poprzednia grupa wysiada z samolotu, wszyscy zieloni, wiec pieknie. Lot fajny, ale same znaki nie są jakieś super widoczne, pilot musi nam pokazywać gdzie co jest, bo inaczej łatwo przeoczyć. Jak współcześni je zauważyli?? Ale generalnie b. fajnie. Wracamy na ziemię i dwóch pilotów odwozi nas do miasta, tam obiad. Wybieramy się do planetarium, ale dzisiaj akurat mieli zwarcie i szlag trafił jakiś sprzęt, więc nie możemy iść na seans. Normalnie dupa. Wieczorkiem ładujemy się do autobusu do Arequipy.


