May 27, 2006
25-27.05.2006 La Paz
DZIEN PIERWSZY
Przyjezdzamy przed czasem o 6:30. Kosmicznie wyglada droga wjazdowa. La paz polozone jest jakby w kraterze wulkanu, wiec fajnie wygladaja cale rozswietlone malymi swiatelkami zbocza, po ktorych zjezdzamy do centrum. Z dworca bierzemy taksowke do hostelu El Solaris (30bs/os w dwojce) poleconego przez Izraelczykow. I zaczynamy nasze tzydniowe kurowanie: ja weglem (juz sa apteki!!!), […]
